Kilka wspomnień z sesji z Kasią

Mówią, że “kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata”, dlatego posty na naszym blogu przeplatamy wspomnieniami z okresu jesienno-zimowego. 😉 Dzisiaj mam dla Was kilka ujęć z sesji z Kasią. Choć w dniu sesji było dość zimno, nie przeszkodziło nam to we wspólnym spacerze fotograficznym 📷. Kasia otrzymała ode mnie również zdjęcia z kucykiem i z kotem. Tego dnia naprawdę przyciągałyśmy do siebie zwierzęta. Kot okazał się mieć znacznie więcej cierpliwości, niż koń, który delikatnie mówiąc “miał wszystko w tyle”… 😋

Za Mało zdjęć Z SesJI? Oglądaj dalej…

A Jeżeli chcesz być na bieżąco…

Obserwuj nas na Facebooku i Instagramie, oraz poczekaj cierpliwie na nasze kolejne wpisy.  Jeżeli wolisz Twittera albo Google +, nie ma problemu. Tam również znajdziesz nasz profil.😉

 

Perfekcyjna nie perfekcjonistka przyglądająca się światu z pozycji niezupełnie bezstronnego obserwatora. Nierzadko z zacięciem satyrycznym. Miłośniczka prostoty i poszukiwaczka piękna w (nie)zwykłej codzienności.