Obowiązkowe lektury fotograficzne

Wiedzy fotograficznej wszędzie jest pełno dlatego wydaje mi się bezsensownym pisanie o wszystkim tak, jak gdybym była jedynym źródłem informacji. Dlatego przygotowałam dla Was na dzisiaj zestawienie kilku książek, które uważam za bardzo wartościowe pod względem merytorycznym i ważne, zwłaszcza jeśli właśnie zaczynacie przygodę z fotografią. Niestety w dzisiejszych czasach mnóstwo jest publikacji, które rzekomo oferują naukę fotografii a tak naprawdę przepełnione są zdjęciami i zawierają bardzo niewiele przydatnych informacji – wiem coś o tym, bo musiałam przedrzeć się przez różne książki zanim dotarłam do tych, które rzeczywiście coś wnoszą.

1. Podręczniki Langforda

Moim zdaniem książki Michaela Langforda są konieczną pozycją dla tych, którzy chcą zajmować się fotografią i zgłębiać wiedzę.  Pierwsza książka Langforda, czyli podstawa podstaw to “Fotografia według Langforda dla każdego czyli jak robić świetne zdjęcia”. Jest to publikacja przeznaczona dla osób, które dotychczas miały niewielką styczność z aparatem. Znajdują się tutaj przede wszystkim informacje o sprzęcie, jego funkcjach i możliwych ustawieniach (kreatywnych i podstawowych). Czytelnik dowie się także o oprawie, archiwizacji i obróbce zdjęć. We wszystkich książkach Langforda na końcu rozdziału znajdziemy ćwiczenia oraz inspiracje przydatne w dalszym rozwoju fotograficznym. Choć uważam, że ta książka jest godna uwagi, polecam szczególnie dwie kolejne pozycje, które stanowią prawdziwe kompendium wiedzy.

W drugiej książce “Fotografia Langforda dla fotografów czyli jak opanować tę sztukę” autor opowiada o tym, czym jest fotografia, czym jest światło (jak powstaje obraz). Tutaj znajdziemy również cały rozdział poświęcony obiektywom fotograficznym, istotne informacje: z historii fotografii (w tym rozdział dotyczący fotografii analogowej), dotyczące sprzętu fotograficznego, a także wiele innych. Chociaż podręcznik czyta się dość przyjemnie, przeprawa przez ogrom treści wcale nie należy do zadań łatwych. Należy pamiętać o tym, że fotografia łączy w sobie wiele różnych obszarów wiedzy (optykę, fizykę, chemię, matematykę a nawet więcej…), więc lektura tej książki wiąże się z sięganiem do każdej z tych nauk.

Trzeci podręcznik “Fotografia według Langforda dla mistrzów czyli jak osiągnąć doskonałość” zawiera w sobie właściwie wszystkie informacje z dwóch poprzednich książek, poszerzone o wiedzę specjalistyczną. Jest to moim zdaniem najbardziej wartościowy podręcznik, choć niewątpliwie to lektura dla wybitnie cierpliwych i gotowych na przyswajanie bardzo dużych dawek wiedzy. 

2. Światło w fotografii, magia i nauka

Światło w fotografii jest podstawą, ponieważ bez niego fotografia nie istnieje i właśnie dlatego stało się ono tematem głównym podręcznika napisanego przez trzech autorów: Fila Huntera, Stevena Bivera i Paula Fuqua. Mogłoby się wydawać, że poświęcanie temu tematowi ponad 300 stron książki to przesada. Niemniej jednak jeżeli chcemy pracować ze światłem warto wiedzieć z czym tak naprawdę mamy do czynienia i jak w sposób świadomy możemy tym manipulować. Na pewno nie jest to lektura na jeden wieczór, ale myślę, że każda chwila jej poświęcona wniesie do naszego warsztatu coś nowego.

3. Historia Fotografii od Daguerre’a do Gursky’ego

Wolfgang Kemp (profesor historii sztuki na Uniwersytecie w Hamburgu) w sposób jasny i przejrzysty wprowadza czytelnika w historię fotografii. Autor zawarł w książce wszystkie istotne zjawiska oraz etapy rozwoju fotografii. Podczas tej lektury czytelnik dowie się jak długą drogę przeszła fotografia zanim została uznana za pełnoprawną formę artystycznego wyrazu.

Sądzę, że historię fotografii warto znać, ponieważ znajomość różnych nurtów i zjawisk może stanowić źródło inspiracji dla fotografującego, a nawet zachęcać do próbowania różnych technik.

Oczywiście to nie wszystko…

Zdaję sobie sprawę, że te kilka książek to tylko wierzchołek góry lodowej ale od czegoś trzeba zacząć i wydaje mi się, że warto zacząć właśnie od nich. A może czytaliście ostatnio jakieś interesujące lektury fotograficzne? Jeżeli tak, zachęcam do dzielenia się tytułami i wrażeniami w komentarzach.

Jeśli nieprzypadkowo trafiłeś na tego bloga i interesują Cię treści związane z fotografią, zachęcam Cię do przemyślenia kilku kwestii zanim zajmiesz się fotografowaniem i zaangażowania się w wybrane wyzwanie fotograficzne. 😉

 

Perfekcyjna nie perfekcjonistka przyglądająca się światu z pozycji niezupełnie bezstronnego obserwatora. Nierzadko z zacięciem satyrycznym. Miłośniczka prostoty i poszukiwaczka piękna w (nie)zwykłej codzienności.